środa, 4 grudnia 2013

#4

Ciężko mi się cieszyć, gdy gorzką prawdę trzymam w ustach. Przemykam na palcach, spoglądam przez ramię, nie mogę powstrzymać drżenia. Trudne relacje, brak zrozumienia i ciągłe zwątpienie. Trzymam za rękę obcą dłoń, krusząc nadzieje. Gdzie sny kolorowe, gdzie są ciepłe ramiona?
Osądzona, nie oszczędna w słowach.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz